Sobota, 31 października 2026 Imieniny: Urban, Augustyn, Saturnin
Polityka krajowa

Westerplatte jako przestroga: Polska apeluje o solidarność z Ukrainą

01.09.2026 Wideo
Podczas 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej premier Tusk apelował o jedność Zachodu i pomoc dla Ukrainy, by nie powtórzyć błędów z lat 1939 i 1968.
Wideo Westerplatte jako przestroga: Polska apeluje o solidarność z Ukrainą

Polska apeluje o solidarność z Ukrainą - lekcja z Westerplatte

Dzisiaj, w dniu 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej, polityka polska i całego wolnego świata stawia na solidarność i realne sojusze. Podczas uroczystości na Westerplatte, miejsca, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, premier Donald Tusk podkreślił, że lekcja z tamtych wydarzeń brzmi: państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać samo. - Dzisiaj ponownie trwa wojna za naszą granicą - powiedział, wskazując na Rosję jako dziś agresora, którego odpowiedzialnością jest twarda postawa całego świata Zachodniego.

„Najważniejszym wnioskiem z tamtych wydarzeń jest to, że państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać samo.”

Donald Tusk, Premier Polski

Warto przypomniedzieć, że w 1939 roku świat pozwolił Hitlerowi rozpętać wojnę, bagatelizując zagrożenie i powtarzając tak zwane hasła jak „to tylko Czechy” czy „nie będziemy umierać za Gdańsk”. Dziś, jak podkreślił Tusk, podobna postawa wobec Ukrainy może prowadzić do powtórzenia tych samych błędów. - Jeśli dziś powiemy „to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy powie znowu „to tylko Polska” - ostrzegł.

Wystąpienie premiera było częścią szerszego przesłania o potrzebie budowania realnej oporności państwowej oraz solidarnego sojuszu, w którym Polska odgrywa kluczową rolę. - Musimy dziś polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, odporności i solidarności - dodał, zaznaczając, że bohaterstwo żołnierzy nie może zastępować siły państwa i wsparcia międzynarodowego.

87. rocznica - przypomnienie o kosztach wojny i odpowiedzialności

Każdego roku na Westerplatte Polacy oddają hołd ofiarom II wojny światowej oraz przypominają o odpowiedzialności za jej wybuch. To właśnie tutaj, 1 września 1939 roku, rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę. Ostrzał polskiej składnicy wojskowej stał się symbolem wybuchu największego konfliktu zbrojnego w historii. - Odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję - powiedział Tusk, zaznaczając, że nie ma tu miejsca na żadne dwuznaczności.

„To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości.”

Donald Tusk, Premier Polski

Warto podkreślić, że już w przededniu wybuchu wojny załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła okołę 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie. Choć liczba obrońców była symboliczna, to nie liczba żołnierzy decydowała o losach Polski - to była brak wsparcia ze strony sojuszników. Dzisiaj, jak podkreśla rząd, historia ma nauczyć nas, że samotne bohaterstwo nie wystarcza.

Wojna za granicą - lekcja dla całego wolnego świata

87 lat po wybuchu II wojny światowej ponownie trwa wojna - tym razem za polską granicą. Tysiące ludzi, w tym dzieci, giną pod bombami w Ukrainie. Dlatego doświadczenia przeszłości muszą być przestrogą dla całego wolnego świata. - Zawsze mówiliśmy, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na agresora - dodał Tusk, wskazując na Rosję jako dziś odpowiedzialnego podmiotu.

W ostatnich miesiącach doświadczenia agresji dotknęły nie tylko Ukrainy, ale także Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a nawet Niemcy. - Najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata - ostrzegł premier. Warto przypomniedzieć, że Polska już teraz jest ofiarą prowokacji i aktów dywersji, co pokazuje, jak poważne są zagrożenia stojące przed całym państwami NATO.

Co to oznacza dla Lublina i regionu?

Wojna w Ukrainie oraz rosnące napięcia międzynarodowe mają bezpośrednie skutki dla mieszkańców Lublina i całego województwa. W związku z zagrożeniami hybrydowymi i dezinformacją, lokalne służby bezpieczeństwa zwiększają wysiłki na rzecz ochrony infrastruktury krytycznej, w tym lotniska, dróg szlakowych i punktów logistycznych. Dla kierowców i firm transportowych oznacza to większą liczbę kontroli i możliwości przestojów na granicach, zwłaszcza w pobliżu przejść granicznych z Ukrainą.

Ponadto województwo lubelskie, jako region bliski granicy wschodniej, jest jednym z kluczowych odbiorców wsparcia humanitarniczego i logistycznego dla Ukrainy. Dla mieszkańców oznacza to możliwość uczestnictwa w akcjach wsparcia, ale także zwiększone obciążenia na systemach socjalnych i infrastrukturze. - To pokazuje, jak ważna jest dziś solidarność i wspólna odpowiedź państw europejskich na zagrożenia dla europejskiego i światowego bezpieczeństwa - podkreślił Tusk, zachęcając do jedności obywateli w obliczu zewnętrznych zagrożeń.

  • Rozmowy premiera Tuska odbyły się 1 września 2023 roku na Westerplatte - miejscu symbolu wybuchu II wojny światowej.
  • W 1939 roku załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła ok. 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie.
  • 87. rocznica wybuchu II wojny światowej upamiętniana jest w dniu 1 września.
  • Wojna w Ukrainie trwa od 2022 roku, a jej ofiary sięgają tysięcy ludności cywilnej, w tym dzieci.

W kontekście rosnącej liczby incydentów hybrydowych, polski rząd wezwał do budowy realnej oporności państwowej, opartej na własnej sile militarnej i gospodarczej, a także na solidarności sojuszniczej. - Nie możemy powtórzyć Monachium ani polityki ustępowania złu - ostrzegł premier, nawiązując do historycznych błędów z lat 1938 i 1968, kiedy to świat pozwolił na agresję bez adekwatnej reakcji.

„Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego.”

Donald Tusk, Premier Polski

Warto zaznaczyć, że nie tylko Polska, ale cały NATO i Unia Europejska stają przed wyborem: czy powtórzyć politykę ustępstw wobec agresora, czy stanąć w obronie wolności i suwerenności Ukrainy. - W obliczu zła nikt nie może zostać sam - dodał Tusk, zachęcając do działań, a nie tylko słów. - Wiem, za dużo miesięcy, za mało czynów - wielokrotnie słyszałem te słowa także od tych, którzy dzisiaj cierpią - podkreślił, wskazując na potrzebę konkretnej pomocy dla Ukrainy.

Podsumowując, temat bezpieczeństwa i solidarności nie jest dziś jedynie kwestią polityki zagranicznej, lecz codziennego życia obywateli każdego polskiego miasta, w tym Lublina. Dlatego apel o jedność i realne sojusze staje się nie tylko gesty historycznej pamięci, ale także praktyczną potrzebą czasów napiętego bezpieczeństwa międzynarodowego.

Źródło: serwis Rzeczypospolitej Polskiej